niedziela, 30 października 2011

Mieszkańcy piszą do nas........

Stara Wieś liczy niewielu mieszkańców. Może i dobrze, bo służy im tylko za sypialnię. Infrastruktura, z której można skorzystać to dwa sklepy na krzyż i punkt przedszkolny. Do szkoły podstawowej trzeba jechać do Ruśca, do gimnazjum - do Nadarzyna, oczywiście gimbusem.


Czy tak da się żyć?

Dlaczego więc nadal powstają tu nowe domy. Bo ziemia tu jest stosunkowo tania? Bo blisko do lasu? Bo inwestor kupując działkę, nie zdawał sobie sprawy z tego co czyni?


Przyroda jest rzeczywiście ogromnym atutem Starej Wsi. Las zachęcający do aktywnego wypoczynku, a przynajmniej do spacerów. Cóż z tego, jeśli są okresy w roku, w których do lasu nie można się dostać suchą stopą. Nie ma też, gdzie zaparkować samochodu, a wychodząc
z lasu nie ma gdzie wyrzucić śmieci.


Cóż można zrobić, aby Stara Wieś przestała być tylko sypialnią dla mieszkańców. Mamy wiele potrzeb, ale kluczem do rozwiązania problemów jest budowa dróg dla samochodów, pieszych czy rowerów, a następnie organizowanie na nich komunikacji. Szansą dla rozwoju Starej Wsi jest jej połączenie komunikacyjne z cywilizacją, a każdy kto oglądał „Seksmisję” Juliusza Machulskiego wie, że cywilizacja jest na wschodzie (w przypadku Starej Wsi na północnym-wschodzie).

Jedyny sensowny sposób dostania się do stolicy, to dojazd kolejką WKD z Podkowy Leśnej lub PKP z Brwinowa. Wiadomo, to co jeździ po torach ma pierwszeństwo i nie stoi w korku. Ale jak się dostać na stację, jeśli nie ma asfaltu na powiatowej drodze między Starą Wsią
a Żółwinem? Nie każdy przecież jest pełnoletni, ma prawo jazdy i samochód, aby się stąd wydostać. Zresztą czekając w raszyńskim korku.

Mieszkańcy Żółwina mają możliwość dostania się do WKD czy PKP lokalnym autobusem, który robi tylko kilka kursów dziennie, ale przynajmniej jeździ. Niedługo będą też mogli korzystać z lokalnego gimbusa, którego przystanek znajduje się prawie przy ścianie Lasu Młochowskiego na ulicy Południowej.

A gdyby tak władze Brwinowa i Nadarzyna przy współudziale starostwa powiatowego zajęły się realizacją zadań samorządu w zakresie budowy dróg dla mieszkańców i dogadały się na temat wylania odcinka asfaltu na ul. Pieczarkowej i przedłużenia trasy autobusu? Oznaczałoby to wymierną korzyść szczególnie dla młodzieży ze Starej Wsi jak również wszystkich innych niezmotoryzowanych mieszkańców. Mieszkańcy Starej Wsi mają bliżej do stacji WKD Podkowa Leśna niż poprzez Nadarzyn do Otrębus, a ponadto trasa taka zmniejszyłaby korek na ul. Mszczonowskiej w Nadarzynie. D.I.

poniedziałek, 3 października 2011

"WARSZAWSKIE DZIECI, PÓJDZIEMY W BÓJ"

W dniu dzisiejszym w Szkole Podstawowej w Ruścu odbyło się spotkanie upamiętniające zakończenie bohaterskich walk w Powstaniu Warszawskim. 

Zostałem zaproszony na ten uroczysty Apel przez Panią Dyrektor Szkoły i jestem bardzo wdzięczny za to zaproszenie... było to bardzo wzruszające przeżycie! Wśród zaproszonych gości byli m.in.: kpt Henryk Filipski - uczestnik Powstania Warszawskiego, Henryka Pęzior  - Sołtys wsi Rusiec oraz Ryszard Zalewski - sympatyk historii Polski i Gminy Nadarzyn.

Wspaniała atmosfera i cudowna młodzież przygotowana przez wyśmienitych wychowawców sprawiły, że nie mogłem ukryć wzruszenia. Tym bardziej, że za moich młodych lat w szkole nie mówiło się o takich sprawach, nie można było...

Teraz jest czas, aby pamięć o takich wydarzeniach powróciła. Musimy to pielęgnować, ucząc nasze dzieci i wnuki prawdziwej historii Polski i Polaków.

Składam serdeczne gratulacje Rodzicom tych wspaniałych dzieci,Wychowawcom i Pani Dyrektor Barbarze Swatowskiej - Herczyk!!! Oby w naszej Gminie było więcej takich inicjatyw!


B. Perzyna